- Strona główna
- Gra bez telefonu
Gra imprezowa, która nie potrzebuje zasięgu, prądu ani ładowarki
Karty z pytaniami o Was, a do tego własna planszetka suchościeralna i własny licznik punktów dla każdego gracza. Bez aplikacji, bez konta, bez ładowania — pudełko, stół i marker.
Zbieramy listę oczekujących na wersję pudełkową. Zapis nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.

Nie zaczynamy od zera
Gra już istnieje
Fox Tales działa dziś w przeglądarce: pytania o Was, anonimowe odpowiedzi, głosowanie i wielkie ujawnienie. Pudełko przenosi tę samą zabawę na karty, planszetki i liczniki.
Nie zbieramy pieniędzy
Nie ma tu przedsprzedaży, zaliczki ani zbiórki. Zostawiasz adres tylko po to, żebyśmy mogli Ci dać znać, kiedy pudełko będzie gotowe.
Nic do naładowania
Bez ekranów, bez konta, bez zasięgu, bez baterii. Rozkładacie na stole i gracie.
Gra imprezowa bez telefonu — tak wygląda jedna runda
Cała gra to jedna pętla, którą powtarzacie tyle razy, ile chcecie. Za każdym razem wychodzi inaczej: zmieniają się pytania, ludzie przy stole i styl, na jaki gracie.
Ktoś czyta kartę
Na kartach są pytania o Was — o to, co byście zrobili i jak dobrze naprawdę się znacie.
Każdy pisze u siebie
Własna planszetka, marker i dłoń na wierzchu, żeby sąsiad nie podejrzał.
Odsłaniacie razem
Planszetki idą do góry naraz. To jest ten moment, dla którego się w to gra.


Punkty lądują na licznikach
Zdobywasz albo tracisz. Liczniki są na widoku, więc każdy wie, jak stoi.
Ścieracie i lecicie dalej
Chwila na przetarcie i planszetki znów są puste. Następna karta czeka.
Kilka stylów gry, jedna talia
Te same karty, inne zasady punktowania. Możecie zostać przy jednym stylu na cały wieczór albo przeskakiwać między nimi co kilka rund. Ile styli trafi do pudełka i jak dokładnie będą działać — to jeszcze domykamy.
Zasady mieszczą się na kilku linijkach. Wybieracie styl, ktoś czyta pierwszą kartę i już gracie.
Wieczory, w których telefon i tak nie pomoże
Nie mamy nic do ekranów — sami zrobiliśmy grę, która na nich działa. Ale są wieczory, w których telefon jest częścią problemu, a nie rozwiązaniem.
Zero kresek
Domek w górach, w którym zasięg łapie tylko przy oknie w kuchni i tylko wtedy, kiedy stoisz na jednej nodze.
Padnięta bateria
Działka, pociąg, długi weekend. Powerbank został w aucie, auto stoi kilometr niżej. Pudełka to nie obchodzi.
Telefony w koszyku
Ktoś przy kolacji ustalił zasadę i wszyscy jej pilnują. Fajnie mieć wtedy coś, co tej zasady nie łamie.
Ktoś, kogo ekran zniechęca
Babcia, która przy stole nie chce mieć nic wspólnego z telefonem — i ma do tego pełne prawo. Albo dziecko, któremu akurat nie chcesz dawać ekranu do ręki.

Nie potrzebuje zasięgu, prądu, baterii ani rejestracji — i nikomu w trakcie gry nie wyskoczy powiadomienie, po którym odpłynie na dobre.
Karty z pytaniami, planszetka suchościeralna i licznik punktów dla każdego gracza
To jest baza i kupujesz ją raz. Liczniki i planszetki zostają z Wami na stałe, a zestaw pytań na start wystarczy, żeby zagrać tego samego wieczoru.
- Licznik punktów dla każdego gracza — swój wynik masz przed sobą, nikt nie prowadzi punktacji w głowie i nikt się nie kłóci o to, czyje są te kreski na kartce
- Planszetka suchościeralna dla każdego gracza — własna powierzchnia do pisania: piszesz, odsłaniasz, ścierasz i wracasz do gry z czystym polem
- Markery w komplecie — zwykłe suchościeralne, żadnych firmowych wkładów — kiedy się w końcu rozpiszą, dokupisz je w pierwszym lepszym sklepie
- Zestaw pytań na start — tyle, żeby otworzyć pudełko i grać od razu, bez dokupywania czegokolwiek

Rośnie na półce obok planszówek
Kupowanie gier i granie w gry to dwa zupełnie różne hobby — znamy to z własnej półki. Zamiast jednej planszy na środku każdy gracz dostaje tu własną planszetkę, a kolejne talie projektujemy tak, żeby stojąc obok bazy tworzyły komplet, a nie zbieraninę pudełek.
Baza raz
Liczniki, planszetki, markery i zestaw pytań na start. Bazę kupujesz raz i grasz na niej cały czas — zmieniają się tylko pytania i ludzie przy stole.
Talie dokładacie
Kolejne zestawy pytań pod okazję albo pod ekipę. Bierzecie te, na które macie ochotę, i pomijacie resztę.
Wszystko stoi razem
Talie dosuwacie do bazy, zamiast chować je do szuflady. Kolekcja rośnie w jedną stronę i widać, ile się jej uzbierało.
Biblioteka, którą widać
W aplikacji katalogi pytań zbieracie w bibliotece — na koncie, za ekranem. Tutaj zbieracie je na półce. Różnicę widać, kiedy ktoś do Was przychodzi: gość sam zdejmuje talię z półki i pyta, w co gracie. Wieczór zaczyna się od tego pytania.
Chcemy, żeby chciało się po to sięgać
Licznik i planszetka nie mają być papierowymi zapchajdziurami na jeden wieczór, tylko rzeczami, które zostają na wierzchu. Nad tym, jak wyglądają i jak leżą w ręku, siedzimy dłużej, niż wypada się przyznać.
Jedno pudełko, wiele wieczorów
Zestaw podstawowy wprowadza Was w rytm gry, a potem biblioteczkę rozbudowujecie o kolejne talie. Inna talia to inny temat rozmowy — przy tych samych zasadach wieczór brzmi zupełnie inaczej.
Zestawy planowane — kolejność jeszcze otwartaWalentynkowy
Na wieczór we dwoje, przy którym telefony leżą ekranem do dołu.
Małżeński
Dla tych, którzy są pewni, że wiedzą o sobie wszystko. Zwykle po kilku kartach już nie są.
Wieczór panieński
Panieński zwykle sadza przy jednym stole kilka ekip, które się nawzajem nie znają: z pracy, ze studiów, z badmintona. Ten zestaw jest po to, żeby po kwadransie już się znały.
Rodzinny
Taki, przy którym babcia mówi coś, o czym nie miała pojęcia połowa stołu.
Imprezowy uniwersalny
Na domówkę, gdzie ekipa zna się różnie i trzeba ją szybko posadzić przy jednym stole.
I kolejne
Planujemy następne zestawy. Które powstaną i w jakiej kolejności — o tym chcemy zdecydować razem z listą.
Który zestaw ma powstać pierwszy?
Zaznacz go w formularzu, jednym kliknięciem. A jeśli żaden nie trafia w to, czego szukasz, wybierz „Inny” i wpisz własny. Podsumowanie głosów pokażemy liście.
Zaznacz swój zestawLinku nie przewiążesz wstążką
Świeca zapachowa. Kubek z napisem. Skarpetki, tym razem w lisy. Miłe przez kwadrans, potem szuflada z rzeczami, których nie wypada wyrzucić. Ty wręczając grę możesz podarować niezliczoną ilość wieczorów spędzonych na rozmowach, wspominkach, śmiechu i wzajemnym poznawaniu się na nowo.
- urodziny
- Walentynki
- święta
- parapetówka
- wieczór panieński
- rocznica
Otwiera i gra
Nie potrzebuje zasięgu, prądu ani naładowanego telefonu. Zdejmuje wieczko, rozdaje planszetki i siada do stołu.
Nie musisz nic tłumaczyć
Zasady mieszczą się na kilku linijkach — ktoś czyta je na głos i po chwili gra cały stół. Nie ma czego ustawiać ani czego uczyć przed startem.
Nie kończy się po jednym wieczorze
Baza zostaje, a talię wymieniacie na inną, kiedy chcecie zmienić klimat.
Następny prezent masz już wymyślony
Zestaw tematyczny to prezent skrojony pod okazję, a nie kolejny kubek z napisem.

A co z terminem?
Daty premiery jeszcze nie znamy, więc nie ręczymy, że zdążysz z tym na najbliższą okazję. Zapisz się, a damy znać z takim wyprzedzeniem, żeby dało się to zaplanować — lista dowiaduje się pierwsza.
Ma wyglądać jak coś, co się daje
A nie jak coś, co się chowa do szafki po pierwszym wieczorze. Wizualizacji tu nie pokażemy, bo i tak jeszcze się zmieni. Lista zobaczy prawdziwe zdjęcia, gdy tylko będzie co fotografować.
Skoro mamy grę online, po co pudełko?
Wersja online
- Wchodzicie z linku, kodu albo QR-a, niczego nie pobieracie
- Gracie też wtedy, kiedy każdy siedzi w innym mieście
- Pytania pod Waszą ekipę układa AI, a punkty liczą się same
- Potrzebuje przeglądarki, zasięgu i naładowanych telefonów
Wersja w pudełku
- Działa bez zasięgu, bez prądu i bez baterii
- Każdy pisze u siebie na planszetce — nikt nie patrzy w ekran
- Rośnie na półce: baza zostaje, dochodzą kolejne talie
- Da się zapakować w papier i dać komuś w prezencie
Czego pudełko nie zrobi
Nie wygeneruje pytań z AI ani nie przetłumaczy niczego w locie — karta i marker tego po prostu nie potrafią, to zostaje po stronie wersji online. Za to biblioteka pytań jest tu całkiem realna: stoi na półce, a nie na koncie.
To nie jest kolejna gra w zgadywanie haseł
W większości gier imprezowych zgadujecie hasło, obrazek albo definicję — czyli coś spoza stołu. Tutaj cała gra dzieje się między ludźmi, którzy przy tym stole siedzą. Punkty punktami, ale najwięcej zostaje z chwili, w której ktoś mówi „nie miałam o tym pojęcia”.
Czego jeszcze nie wiemy — i co z tego masz
Moglibyśmy wpisać tu okrągłe liczby i datę premiery, żeby strona wyglądała poważniej. Wolimy tego nie robić. Oto lista rzeczy, które są jeszcze otwarte.
Co dostajesz za zostawienie adresu
- Dowiadujesz się przed wszystkimiNazwa, cena, zdjęcia, start sprzedaży — lista dostaje to wcześniej niż ktokolwiek inny.
- Masz głos tam, gdzie nic nie jest przesądzoneNazwa gry, kolejność zestawów, a im dalej, tym więcej: co trafi do talii i co poprawić w samych elementach. Pytamy, bo naprawdę jeszcze tego nie wiemy.
- Widzisz pudełko, zanim zobaczy je ktokolwiekGdy będzie co pokazać, pokażemy to najpierw liście.
- Możesz nam napisać, czego Wam brakujeW formularzu jest na to osobne pole. Czytamy każdą odpowiedź.
Jeszcze nie wiemy
- Nazwa
- Gra jeszcze nie ma nazwy. To jedna z rzeczy, o które zapytamy listy.
- Cena
- Nieustalona. Lista pozna ją pierwsza i pierwsza powie nam, czy jest w porządku.
- Ile kart i dla ilu osób
- Wiemy, co jest w pudełku. Nie wiemy jeszcze, ile dokładnie kart wchodzi w zestaw startowy, dla ilu graczy jest komplet ani jak duże będzie samo pudełko.
- Data premiery
- Daty nie znamy. Wiemy za to, dokąd wysyłamy: na start tylko w Polsce, najpewniej przez InPost — ale to jeszcze nie jest przypięte.
Czego nie obiecujemy
Rabatu, zniżki dla pierwszych, gwarantowanej sztuki ani konkretnej daty. Ceny i terminu jeszcze nie znamy, a wolimy milczeć niż strzelać.
Nic z tego nie ogłosimy najpierw na Instagramie. Najpierw mail do listy, potem reszta świata.
Wejdź na listę
Bez zaliczki, bez rezerwacji, bez zobowiązania do zakupu. Zostawiasz imię i adres — i jesteś na początku kolejki po informacje, nie po fakturę.
Pytania, które i tak sobie zadajesz
Następny wieczór bez zasięgu może być najlepszy w tym roku
Karta z pytaniem, markery skrzypiące naraz, chwila ciszy i moment, w którym wszyscy odsłaniają planszetki. To pakujemy do pudełka.
Chcę być na liścieImię i e-mail. Bez zaliczki, bez rezerwacji i bez zobowiązania do zakupu.
Masz pytanie, na które nie odpowiedzieliśmy wyżej? Napisz na office@foxtales.cc — odpisuje Ci człowiek, nie autoresponder.


