Od twórców Fox Tales · wersja w pudełku

Gra imprezowa, która nie potrzebuje zasięgu, prądu ani ładowarki

Karty z pytaniami o Was, a do tego własna planszetka suchościeralna i własny licznik punktów dla każdego gracza. Bez aplikacji, bez konta, bez ładowania — pudełko, stół i marker.

Zbieramy listę oczekujących na wersję pudełkową. Zapis nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.

Do premiery napiszemy kilka razy: gdy gra dostanie nazwę, gdy będzie co pokazać i gdy poznamy cenę. Potem jeden mail, gdy ruszy sprzedaż. Adresu nie sprzedajemy nikomu.

Administratorem danych jest Hubert Górski, kontakt: office@foxtales.cc. Imię i adres e-mail przetwarzamy wyłącznie po to, żeby informować Cię o pracach nad pudełkową wersją gry — na podstawie Twojej zgody (art. 6 ust. 1 lit. a RODO). Zgodę możesz wycofać w każdej chwili, pisząc do nas. Szczegóły w Polityce prywatności.

Nie zaczynamy od zera

  • Gra już istnieje

    Fox Tales działa dziś w przeglądarce: pytania o Was, anonimowe odpowiedzi, głosowanie i wielkie ujawnienie. Pudełko przenosi tę samą zabawę na karty, planszetki i liczniki.

  • Nie zbieramy pieniędzy

    Nie ma tu przedsprzedaży, zaliczki ani zbiórki. Zostawiasz adres tylko po to, żebyśmy mogli Ci dać znać, kiedy pudełko będzie gotowe.

  • Nic do naładowania

    Bez ekranów, bez konta, bez zasięgu, bez baterii. Rozkładacie na stole i gracie.

Runda w pięciu ruchach

Gra imprezowa bez telefonu — tak wygląda jedna runda

Cała gra to jedna pętla, którą powtarzacie tyle razy, ile chcecie. Za każdym razem wychodzi inaczej: zmieniają się pytania, ludzie przy stole i styl, na jaki gracie.

  1. Ktoś czyta kartę

    Na kartach są pytania o Was — o to, co byście zrobili i jak dobrze naprawdę się znacie.

  2. Każdy pisze u siebie

    Własna planszetka, marker i dłoń na wierzchu, żeby sąsiad nie podejrzał.

  3. Odsłaniacie razem

    Planszetki idą do góry naraz. To jest ten moment, dla którego się w to gra.

  4. Zadowolony lisek — punkt zdobytyZawstydzony lisek — punkt stracony

    Punkty lądują na licznikach

    Zdobywasz albo tracisz. Liczniki są na widoku, więc każdy wie, jak stoi.

  5. Ścieracie i lecicie dalej

    Chwila na przetarcie i planszetki znów są puste. Następna karta czeka.

Kilka stylów gry, jedna talia

Te same karty, inne zasady punktowania. Możecie zostać przy jednym stylu na cały wieczór albo przeskakiwać między nimi co kilka rund. Ile styli trafi do pudełka i jak dokładnie będą działać — to jeszcze domykamy.

Zasady mieszczą się na kilku linijkach. Wybieracie styl, ktoś czyta pierwszą kartę i już gracie.

Moment bez technologii

Wieczory, w których telefon i tak nie pomoże

Nie mamy nic do ekranów — sami zrobiliśmy grę, która na nich działa. Ale są wieczory, w których telefon jest częścią problemu, a nie rozwiązaniem.

  • Zero kresek

    Domek w górach, w którym zasięg łapie tylko przy oknie w kuchni i tylko wtedy, kiedy stoisz na jednej nodze.

  • Padnięta bateria

    Działka, pociąg, długi weekend. Powerbank został w aucie, auto stoi kilometr niżej. Pudełka to nie obchodzi.

  • Telefony w koszyku

    Ktoś przy kolacji ustalił zasadę i wszyscy jej pilnują. Fajnie mieć wtedy coś, co tej zasady nie łamie.

  • Ktoś, kogo ekran zniechęca

    Babcia, która przy stole nie chce mieć nic wspólnego z telefonem — i ma do tego pełne prawo. Albo dziecko, któremu akurat nie chcesz dawać ekranu do ręki.

Trzy lisy przy stole wznoszą toast

Nie potrzebuje zasięgu, prądu, baterii ani rejestracji — i nikomu w trakcie gry nie wyskoczy powiadomienie, po którym odpłynie na dobre.

Zawartość

Karty z pytaniami, planszetka suchościeralna i licznik punktów dla każdego gracza

To jest baza i kupujesz ją raz. Liczniki i planszetki zostają z Wami na stałe, a zestaw pytań na start wystarczy, żeby zagrać tego samego wieczoru.

  • Licznik punktów dla każdego gracza — swój wynik masz przed sobą, nikt nie prowadzi punktacji w głowie i nikt się nie kłóci o to, czyje są te kreski na kartce
  • Planszetka suchościeralna dla każdego gracza — własna powierzchnia do pisania: piszesz, odsłaniasz, ścierasz i wracasz do gry z czystym polem
  • Markery w komplecie — zwykłe suchościeralne, żadnych firmowych wkładów — kiedy się w końcu rozpiszą, dokupisz je w pierwszym lepszym sklepie
  • Zestaw pytań na start — tyle, żeby otworzyć pudełko i grać od razu, bez dokupywania czegokolwiek
Trzy lisy z książką, paletą i koszykiem — ilustracja w papierowym, analogowym klimacie
Kolekcja

Rośnie na półce obok planszówek

Kupowanie gier i granie w gry to dwa zupełnie różne hobby — znamy to z własnej półki. Zamiast jednej planszy na środku każdy gracz dostaje tu własną planszetkę, a kolejne talie projektujemy tak, żeby stojąc obok bazy tworzyły komplet, a nie zbieraninę pudełek.

  • Baza raz

    Liczniki, planszetki, markery i zestaw pytań na start. Bazę kupujesz raz i grasz na niej cały czas — zmieniają się tylko pytania i ludzie przy stole.

  • Talie dokładacie

    Kolejne zestawy pytań pod okazję albo pod ekipę. Bierzecie te, na które macie ochotę, i pomijacie resztę.

  • Wszystko stoi razem

    Talie dosuwacie do bazy, zamiast chować je do szuflady. Kolekcja rośnie w jedną stronę i widać, ile się jej uzbierało.

Biblioteka, którą widać

W aplikacji katalogi pytań zbieracie w bibliotece — na koncie, za ekranem. Tutaj zbieracie je na półce. Różnicę widać, kiedy ktoś do Was przychodzi: gość sam zdejmuje talię z półki i pyta, w co gracie. Wieczór zaczyna się od tego pytania.

Chcemy, żeby chciało się po to sięgać

Licznik i planszetka nie mają być papierowymi zapchajdziurami na jeden wieczór, tylko rzeczami, które zostają na wierzchu. Nad tym, jak wyglądają i jak leżą w ręku, siedzimy dłużej, niż wypada się przyznać.

Seria

Jedno pudełko, wiele wieczorów

Zestaw podstawowy wprowadza Was w rytm gry, a potem biblioteczkę rozbudowujecie o kolejne talie. Inna talia to inny temat rozmowy — przy tych samych zasadach wieczór brzmi zupełnie inaczej.

Zestawy planowane — kolejność jeszcze otwarta
  • Walentynkowy

    Na wieczór we dwoje, przy którym telefony leżą ekranem do dołu.

  • Małżeński

    Dla tych, którzy są pewni, że wiedzą o sobie wszystko. Zwykle po kilku kartach już nie są.

  • Wieczór panieński

    Panieński zwykle sadza przy jednym stole kilka ekip, które się nawzajem nie znają: z pracy, ze studiów, z badmintona. Ten zestaw jest po to, żeby po kwadransie już się znały.

  • Rodzinny

    Taki, przy którym babcia mówi coś, o czym nie miała pojęcia połowa stołu.

  • Imprezowy uniwersalny

    Na domówkę, gdzie ekipa zna się różnie i trzeba ją szybko posadzić przy jednym stole.

  • I kolejne

    Planujemy następne zestawy. Które powstaną i w jakiej kolejności — o tym chcemy zdecydować razem z listą.

Który zestaw ma powstać pierwszy?

Zaznacz go w formularzu, jednym kliknięciem. A jeśli żaden nie trafia w to, czego szukasz, wybierz „Inny” i wpisz własny. Podsumowanie głosów pokażemy liście.

Zaznacz swój zestaw
Na prezent

Linku nie przewiążesz wstążką

Świeca zapachowa. Kubek z napisem. Skarpetki, tym razem w lisy. Miłe przez kwadrans, potem szuflada z rzeczami, których nie wypada wyrzucić. Ty wręczając grę możesz podarować niezliczoną ilość wieczorów spędzonych na rozmowach, wspominkach, śmiechu i wzajemnym poznawaniu się na nowo.

  • urodziny
  • Walentynki
  • święta
  • parapetówka
  • wieczór panieński
  • rocznica

Otwiera i gra

Nie potrzebuje zasięgu, prądu ani naładowanego telefonu. Zdejmuje wieczko, rozdaje planszetki i siada do stołu.

Nie musisz nic tłumaczyć

Zasady mieszczą się na kilku linijkach — ktoś czyta je na głos i po chwili gra cały stół. Nie ma czego ustawiać ani czego uczyć przed startem.

Nie kończy się po jednym wieczorze

Baza zostaje, a talię wymieniacie na inną, kiedy chcecie zmienić klimat.

Następny prezent masz już wymyślony

Zestaw tematyczny to prezent skrojony pod okazję, a nie kolejny kubek z napisem.

Lis-listonosz z paczką i kopertą

A co z terminem?

Daty premiery jeszcze nie znamy, więc nie ręczymy, że zdążysz z tym na najbliższą okazję. Zapisz się, a damy znać z takim wyprzedzeniem, żeby dało się to zaplanować — lista dowiaduje się pierwsza.

Ma wyglądać jak coś, co się daje

A nie jak coś, co się chowa do szafki po pierwszym wieczorze. Wizualizacji tu nie pokażemy, bo i tak jeszcze się zmieni. Lista zobaczy prawdziwe zdjęcia, gdy tylko będzie co fotografować.

Uczciwie

Skoro mamy grę online, po co pudełko?

Nie wybieracie między nimi. To ta sama zabawa rozpisana na dwa różne wieczory: raz z telefonami w dłoniach, raz z markerami na stole. Pudełko niczego nie zabiera wersji online — to osobny produkt, a nie płatny wariant czegoś, co już macie.

Wersja online

  • Wchodzicie z linku, kodu albo QR-a, niczego nie pobieracie
  • Gracie też wtedy, kiedy każdy siedzi w innym mieście
  • Pytania pod Waszą ekipę układa AI, a punkty liczą się same
  • Potrzebuje przeglądarki, zasięgu i naładowanych telefonów

Wersja w pudełku

  • Działa bez zasięgu, bez prądu i bez baterii
  • Każdy pisze u siebie na planszetce — nikt nie patrzy w ekran
  • Rośnie na półce: baza zostaje, dochodzą kolejne talie
  • Da się zapakować w papier i dać komuś w prezencie

Czego pudełko nie zrobi

Nie wygeneruje pytań z AI ani nie przetłumaczy niczego w locie — karta i marker tego po prostu nie potrafią, to zostaje po stronie wersji online. Za to biblioteka pytań jest tu całkiem realna: stoi na półce, a nie na koncie.

To nie jest kolejna gra w zgadywanie haseł

W większości gier imprezowych zgadujecie hasło, obrazek albo definicję — czyli coś spoza stołu. Tutaj cała gra dzieje się między ludźmi, którzy przy tym stole siedzą. Punkty punktami, ale najwięcej zostaje z chwili, w której ktoś mówi „nie miałam o tym pojęcia”.

Karty na stół

Czego jeszcze nie wiemy — i co z tego masz

Moglibyśmy wpisać tu okrągłe liczby i datę premiery, żeby strona wyglądała poważniej. Wolimy tego nie robić. Oto lista rzeczy, które są jeszcze otwarte.

Co dostajesz za zostawienie adresu

  • Dowiadujesz się przed wszystkimiNazwa, cena, zdjęcia, start sprzedaży — lista dostaje to wcześniej niż ktokolwiek inny.
  • Masz głos tam, gdzie nic nie jest przesądzoneNazwa gry, kolejność zestawów, a im dalej, tym więcej: co trafi do talii i co poprawić w samych elementach. Pytamy, bo naprawdę jeszcze tego nie wiemy.
  • Widzisz pudełko, zanim zobaczy je ktokolwiekGdy będzie co pokazać, pokażemy to najpierw liście.
  • Możesz nam napisać, czego Wam brakujeW formularzu jest na to osobne pole. Czytamy każdą odpowiedź.

Jeszcze nie wiemy

Nazwa
Gra jeszcze nie ma nazwy. To jedna z rzeczy, o które zapytamy listy.
Cena
Nieustalona. Lista pozna ją pierwsza i pierwsza powie nam, czy jest w porządku.
Ile kart i dla ilu osób
Wiemy, co jest w pudełku. Nie wiemy jeszcze, ile dokładnie kart wchodzi w zestaw startowy, dla ilu graczy jest komplet ani jak duże będzie samo pudełko.
Data premiery
Daty nie znamy. Wiemy za to, dokąd wysyłamy: na start tylko w Polsce, najpewniej przez InPost — ale to jeszcze nie jest przypięte.

Czego nie obiecujemy

Rabatu, zniżki dla pierwszych, gwarantowanej sztuki ani konkretnej daty. Ceny i terminu jeszcze nie znamy, a wolimy milczeć niż strzelać.

Nic z tego nie ogłosimy najpierw na Instagramie. Najpierw mail do listy, potem reszta świata.

Lista oczekujących

Wejdź na listę

Bez zaliczki, bez rezerwacji, bez zobowiązania do zakupu. Zostawiasz imię i adres — i jesteś na początku kolejki po informacje, nie po fakturę.

Który zestaw ma powstać pierwszy? (nieobowiązkowe, możesz zaznaczyć kilka)
To jedyne miejsce, w którym realnie ustawiasz kolejność. Nie zaznaczysz — nic się nie stanie.
0 / 500 znaków

Do premiery napiszemy kilka razy: gdy gra dostanie nazwę, gdy będzie co pokazać i gdy poznamy cenę. Potem jeden mail, gdy ruszy sprzedaż. Adresu nie sprzedajemy nikomu.

Administratorem danych jest Hubert Górski, kontakt: office@foxtales.cc. Imię i adres e-mail przetwarzamy wyłącznie po to, żeby informować Cię o pracach nad pudełkową wersją gry — na podstawie Twojej zgody (art. 6 ust. 1 lit. a RODO). Zgodę możesz wycofać w każdej chwili, pisząc do nas. Szczegóły w Polityce prywatności.

FAQ

Pytania, które i tak sobie zadajesz

Nie wiemy i nie podamy daty, której nie jesteśmy pewni. Wolimy, żebyście byli na nas źli za brak daty niż za datę, która się przesunęła. Zamiast terminu mamy kolejny konkretny krok: gdy będzie co pokazać, lista zobaczy to przed social mediami.
Ceny jeszcze nie ustaliliśmy. Zależy od tego, co ostatecznie znajdzie się w pudełku i jak je wykonamy, a obie te rzeczy wciąż się domykają. Lista pozna cenę pierwsza i pierwsza powie nam, czy jest w porządku. Gdybyśmy wpisali tu teraz jakąkolwiek kwotę, byłaby wzięta z sufitu.
Na start nie — wysyłamy tylko w Polsce, najpewniej przez InPost. Dopóki nie mamy poukładanej logistyki i integracji, nie chcemy obiecywać przesyłek, których nie dowieziemy. Strona jest też po angielsku, więc jeśli mieszkasz w Polsce i wolisz angielski, wszystko działa tak samo.
Ta sama zabawa, ale inny wieczór. Pudełko powstaje do sytuacji, w których aplikacja nie ma jak zadziałać: bez zasięgu, bez prądu, bez telefonów na stole. No i taką grę można komuś dać w prezencie i postawić na półce, a linku nie przewiążesz wstążką.
Nie, i możemy powiedzieć konkretnie, co to znaczy. Do premiery napiszemy kilka razy: gdy gra dostanie nazwę, gdy będzie co pokazać i gdy poznamy cenę. Potem jeden mail, gdy ruszy sprzedaż. Nie sprzedajemy ani nie przekazujemy nikomu Waszych adresów. Chcesz zniknąć z listy — odpisz jednym słowem na dowolną naszą wiadomość albo napisz na office@foxtales.cc, a kasujemy adres.
Nie. To imię i adres e-mail, nic więcej. Bez zaliczki, bez rezerwacji, bez zobowiązania do zakupu i bez podawania karty. Możesz się zapisać, przeczytać wszystko, co przyślemy, i nic nie kupić.
Tych liczb jeszcze nie podajemy, bo zawartość pudełka nie jest do końca domknięta. To, co wiemy na pewno: każdy gracz ma własną planszetkę suchościeralną, własny licznik punktów i marker, wszyscy piszą u siebie i odsłaniacie razem. Konkretne widełki podamy wtedy, kiedy będą pewne — najpierw liście.
Zbieramy imię i adres e-mail i używamy ich wyłącznie po to, żeby informować Cię o pracach nad wersją pudełkową i o premierze. Nie sprzedajemy ich, nie przekazujemy dalej i nie dopisujemy Cię do żadnej innej listy. Usunięcie danych to jedna wiadomość na office@foxtales.cc. Szczegóły są w Polityce prywatności.
Bo nie zaczynamy od zera. Fox Tales działa dziś w przeglądarce — możesz zagrać za darmo i sprawdzić, czy pytania Ci siadają, zanim zostawisz nam adres. Wersja pudełkowa to ta sama gra przeniesiona na karty, planszetki i liczniki, a nie pomysł na kartce. Uczciwie: pudełka jeszcze nie ma i dlatego nie ma tu ani jednego jego zdjęcia. Lista zobaczy prawdziwe, gdy tylko powstaną.

Następny wieczór bez zasięgu może być najlepszy w tym roku

Karta z pytaniem, markery skrzypiące naraz, chwila ciszy i moment, w którym wszyscy odsłaniają planszetki. To pakujemy do pudełka.

Chcę być na liście

Imię i e-mail. Bez zaliczki, bez rezerwacji i bez zobowiązania do zakupu.

Masz pytanie, na które nie odpowiedzieliśmy wyżej? Napisz na office@foxtales.cc — odpisuje Ci człowiek, nie autoresponder.